Afryka, Namibia – 20101024 niedziela
W snach Zochowski przetrzymujacy mnie i woo za cos. Kupowanie jakiegos mieszkania z przekazaniem kasy przeze mnie o czym zapomnialem. Potem w ramach tego samego snu mama wciagnieta w bojke lumpow i dostajaca kopniaka tak silnego ze tracaca przytomnosc. Ja … Continued
Afryka, Namibia – 20101023 sobota
Pobudka gawronem stukajacym w zmywak przy kampie. Znowu snila mi sie O…, ale zrewanzowana snem o Magdzie. Calkiem przyjemnym. W planach powrot do wjazdu do parku narodowego, z kreceniem po drodze. W drodze nachodzi mnie chec pisania i przychodzi pomysl … Continued
Afryka, Namibia – 20101022 piatek
Noc w koncu okazala sie nie taka mrozna, choc lopotalo namiotem deczko. Co w sumie jednak umilalo sen raczej niz przeszkadzalo. Snila mi sie jakas katastrofa i Kasia O. Pokrecilim sie po shark island z kamera podziwiajac nie afrykanski (eyimaginowany) … Continued
Afryka, Namibia – 20101021 czwartek
Pobudka o 4, ale na wschod i tak nie zdazylim. Obejrzylim go w gorach. Za to drugie podejscie w planach, a w miedzyczasie ruszylismy w dol do Luderitz. Miasta o ktorym nie wiele wiedzielim. I w zasadzie sie okazalo ze … Continued
Afryka – 20101020 środa
Wylot z cape town wczesnym rankiem Nasz pierwszy nocleg pod rozgwieżdżonym niebem, ze spaniem na pikapie. No co ja poradzę – te pierwsze dni spisywałem później. Zresztą będzie o tym już niedługo.
Afryka – 20101019 wtorek
Pierwsze snucie sie z kamera po afryce. Cape town. Nogi wciaz bolaly. Wieczorem wczesne polozenie sie spac. Dzisiaj krótko. Ponieważ snułem się z kamerą, nie mam zdjęć. No oprócz jednego z ajfona, którego nie będę ujawniać (ogoliłem się tego dnia). … Continued
Afryka – 20101018 poniedziałek
Zakwasow dzien nastepny. Zejscie po schodach wydaje sie okrucienstwem nie do przyjecia. Ale samochod zaraz bedzie a ja nie wiemmczemu postanawiam wziac EXa ze soba. Chyba nie sadzilem ze az tak slabo bedzie. Jedyne co jestem wstanie wtachac i stachqc … Continued
Afryka – 20101017 niedziela
Kacowanie na ekranie. Odtwarzanie fragmentow nocy i letkie snucie sie po okolicy bez wyraznego celu. Znowu kierunek okolice waterfront, stadion, plaza i zadziwienie brakiem plazowej infrastruktry (barow). Biali bawia sie gdzie indziej, bo plaza w sumie afrykanska, troche bialych cwiczy … Continued
Afryka – 20101016 sobota
Budzimy sie w miare wczesnie i dosc szybko ogarniamy, wskutek czego zapada decyzja brzemienna w skutki. Wjazd na table mountain. Taksowka chwila moment i stajemy w kolejce. Luda sporo ale kolejka porusza sie zwawo. W przeciwienstwie do mnie po zejsciu … Continued
Afryka – 20101015 piątek
Przylot do Johannesburga i pierwsze spotkanie z afryka. Poki co malo afrykanskie – odpicowane na orld cup lotnisko moze byc rownie dibrze wszedzie indziej na swiecie. Tylko afroamerykanow jakby wiecej. Znowu sporo czekania, ale znowu mija dosc gladko. W glowie … Continued